Dzieci Afryki - spotkanie z siostrą Rafaelą franciszkanką

Pt, 09.12.2011

9 grudnia 2011 wysłuchaliśmy przejmującej opowieści siostry Rafaeli o prowadzonej przez polskie siostry szkole dla niewidomych. Siostra opowiedziała także jak można konkretnie pomóc  biednym w Afryce.

Zobacz zdjęcia ze spotkania

Zainteresowanym polecamy stronę Sióstr www.triuno.pl

Kim jest Siostra Rafaela?

Urszula Nałęcz (bo tak nazywa się siostra Rafaela) po maturze w Liceum ss. Zmartwychwstanek w Warszawie zainteresowała się pracą ośrodka dla niewidomych w Laskach. Wkrótce zrozumiała, że ta praca jest jej życiowym powołaniem i wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Służebnic Krzyża .Uzupełniwszy swe wykształcenia w Instytucie Pedagogiki Specjalnej  była pracownikiem pedagogicznym w Ośrodku Szkolno-Wychowawczym w Laskach.  Po wprowadzeniu stanu wojennego silnie zaangażowana, obok ówczesnej przełożonej generalnej matki Almy, w prace Prymasowskiego Komitetu Pomocy Osobom Pozbawionym Wolności i ich Rodzinom.

Pragnienie wyjazdu na misje pojawiło się w końcu lat 60-tych, jednakże formalna zgodę przełożonych otrzymała w 1981 r. Niestety, stan wojenny pokrzyżował te plany, które zostały zrealizowane w lipcu 1989 r., kiedy wyjechała do Indii tworzyć tamtejszą pierwszą placówkę misyjną Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Służebnic Krzyża. Własną energia i pomysłowością stworzyła wkrótce ośrodek podobny do tego w podwarszawskich Laskach.

Po siedmiu latach pobytu w Indiach powróciła dla podreperowania zdrowia. W czasie pobytu w Polsce była odpowiedzialna za budowę kaplicy w Szkole dla Niewidomych w Rabce oraz Domu Rekolekcyjnego w Laskach.

We wrześniu 2002 r. wyjechała do Siloe na północy RPA, aby przejąć szkołę dla niewidomych założoną przez belgijskie zgromadzenie zakonne. Jedyna taka katolicka szkoła i internat w Siloe (Płd. Afryka) po kilkudziesięciu latach istnienia byłyby zamknięte z braku wykwalifikowanego personelu, gdyby s. Rafaela z jedną jeszcze towarzyszką nie odpowiedziały na usilne prośby kilku biskupów afrykańskich.

W sierpniu 2006 r., namówiona przez polskiego lekarza i misjonarza, arcybiskupa Henryka Hosera, wyjechała do Rwandy, aby tam tworzyć rwandyjskie Laski. Ośrodek w Kibeho (Rwanda) powstał, gdyż s. Rafaela odpowiedziała na dramatyczną sytuację niewidomych dzieci w kraju odbudowującym się po skutkach straszliwej rzezi wielu setek tysięcy osób oraz dzięki pomocy z Polski, USA i Niemiec gdzie udało się uzbierać pieniądze na zakup ziemi. Dzięki pomocy polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych w styczniu 2007 r. rozpoczęto budowę ośrodka, a w lutym 2008 r. przyjęto pierwszą grupę niewidomych dzieci rwandyjskich. 28 września 2009 r. ukończony ośrodek został uroczyście otwarty i poświęcony. Przez kilka lat s. Rafaela pracowała tam sama mając już przekroczone siedemdziesiąt lat. Obecnie szkoła ta z internatem są jednym z największych polskich dzieł pomocy, jakimi w ostatnich lat możemy się poszczycić.  S. Rafaela koordynuje rozbudowę ośrodka w Rwandzie.

Obecnie w ośrodku jest 70 dzieci. Docelowo ośrodek może pomieścić 100 wychowanków. Trzy pracujące tam siostry zapewniają dzieciom nie tylko naukę, ale i wyżywienie, odzież, opiekę medyczną i szanse na normalne życie.